sobota, 14 czerwca 2014

Story of my musical life



*english version*

Dear Readers! I accidentally removed the last post. I know sad, but did not want to the back post. For a few days, unfortunately I could not write, because I had injured a finger, and then a lot of learning. Somehow I survived and I hope that shortly after the end of the school year I can get more and more often, visit, blog. Nothing at the moment I can not promise, because then you can consider me for niesłowną. Coming back to today's topic. Most of you know that music is a part of my life. They know that those who listen to my recordings on YT (youtube), go to concerts, see on television or newspapers. But what is it about music? And where in general is my passion? To this question I can not answer clearly. Music was always with me, since my birth. It was the birth of let out the first sound. Then I started my whole story. With four years singing with my mom. She taught me my first song and gave me interesting advice. Although at first I did not have treated it as a passion for it and so enthusiastically humming different songs. It was only when I came to one class, I took more and more involved in the competition. Amazingly, I managed it. One day (I still do not know how I came to that) I decided that I will choose this path. Since then sing. But that's not all, yesterday I won with my friends dance competition. While creating a team it was quite spontaneous and I'm so glad, because I never thought seriously about dance. I always thought that I have no talent, and here strangely 1st prize! The trainings were very cumbersome and heavy, and the effects were such that I lie now and I can not fully move. But it's nothing. It was important that we did and I did it with important people to me. Have a nice day! Kisses, Carly!

***

*polska wersja*

Kochane Czytelniczki! Przypadkowo usunęłam ostatniego posta. Wiem przykre, ale nie chciałam już po z powrotem dodawać. Przez kilka dni niestety nie mogłam pisać, ponieważ miałam kontuzję palca, a później dużo nauki. Jakoś przeżyłam i mam nadzieję, że tuż po zakończeniu roku szkolnego uda mi się coraz to częściej ,,odwiedzać,,  bloga. Nic na razie nie obiecuję, bo później możecie mnie uznać za niesłowną. Wracając do dzisiejszego tematu. Większość z Was wie, że muzyka jest częścią mojego życia. Wiedzą to Ci, którzy słuchają moich nagrań na YT (youtube), chodzą na koncerty,  widzą w telewizji lub gazetach. Ale co to takiego jest muzyka? I skąd w ogóle jest moją pasją? Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć jednoznacznie. Muzyka była ze mną zawsze, od mojego urodzenia. To właśnie przy urodzeniu wydobyłam z siebie ten pierwszy dźwięk. Wtedy zaczęła się cała moja historia. Mając cztery lata śpiewałam z moją mamą. To ona nauczyła mnie moich pierwszych piosenek i udzielała mi ciekawych rad. Choć na początku nie traktowałam tego jako pasję to i tak z zapałem nuciłam różne utwory. Dopiero, kiedy przyszłam do 1 klasy, brałam coraz częściej udział w konkurs. O dziwo, udawało mi się to. Pewnego dnia (nadal nie wiem jak do tego doszłam) postanowiłam, że wybiorę tę drogę. Od tamtego czasu śpiewam. Ale to nie wszystko, wczoraj wygrałam razem z moimi przyjaciółkami konkurs taneczny. Choć stworzenie zespołu było dosyć spontaniczne to i tak się cieszę, bo nigdy nie myślałam tak poważnie o tańcu. Zawsze myślałam, że nie mam żadnego talentu, a tutaj o dziwo 1 nagroda! Treningi były bardzo uciążliwe i ciężkie, a skutki były takie, że leżę teraz  i nie mogę się w pełni ruszać. Ale to nic. Ważne, że nam się udało i robiłam to z ważnymi dla mnie osobami. Miłego dnia! Całuję Carly!






Formularz kontaktowy

Obserwatorzy

Contact us

blogovin